Menu Zamknij

Młodzieżowa Parada Niepodległości

W czwartek 25 kwietnia nasza szkoła kolejny raz uczestniczyła w Młodzieżowej Paradzie Niepodległości organizowanej przez Powiat Sanocki. W tym roku zaprezentowaliśmy Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. W paradzie brali udział uczniowie z klas IV, VII i VIII.

Za pomoc Żydom na terenie Polski groziła kara śmierci. Mimo to wielu Polaków zaangażowało się w ratowanie ludności żydowskiej.

Rada Pomocy Żydom „Żegota”. W działalność Rady zaangażowani byli m.in. Władysław Bartoszewski oraz pisarka Zofia Kossak – Szczucka. Żegota dostarczała mieszkańcom getta żywości, ubrań, lekarstw, a także organizowała ucieczki. Pozyskiwała dla uciekinierów kryjówki oraz fałszywe dokumenty. W tej organizacji działała także Irena Sendlerowa. Przyczyniła się ona do wydostania z getta około 2500 dzieci żydowskich, następnie z fałszywymi dokumentami umieszczanych w prowadzonych przez siostry zakonne sierocińcach lub polskich rodzinach.

Rada Pomocy Żydom próbowała także przekazać światu informacje o Holokauście. Witold Pilecki dał się specjalnie schwytać Niemcom, aby sprawdzić, jak wygląda sytuacja w Auschwitz. Tam udało mu się zorganizować siatkę konspiracyjną, która zbierała i przekazywała na zewnątrz informacje o zbrodniach hitlerowskich.

Na polecenie władz polskich działał także Jan Karski. Dwukrotnie przedostał się do warszawskiego getta, a następnie powiadomił o sytuacji polskich Żydów władze Wielkiej Brytanii i USA.

W pomoc ludności żydowskiej zaangażowało się także wielu zwyczajnych ludzi, którzy nierzadko swoje działania przypłacili życiem, jak rodzina Wiktorii i Józefa Ulmów z Markowej na Podkarpaciu. Rodzice oraz sześcioro ich małych dzieci zostali rozstrzelani przez Niemców za ukrywanie ośmiorga Żydów.   

Janusz Korczak był lekarzem, pisarzem ale przede wszystkim pedagogiem.Prekursor walki o prawa dziecka i uznanie jego podmiotowości; twórca zakładów wychowawczych „Dom Sierot” i „Nasz Dom”. Dzieciom poświęcił całe swoje życie. Nie zostawił ich także, gdy przyszła godzina najcięższej, ostatecznej próby. Poszedł z nimi na śmierć, choć proponowano mu możliwość ratunku. Zginął z 200 dziećmi w komorze gazowej Treblinki.

Uczniów do udziału w paradzie przygotowały nauczycielki A. Mąka, A. Bochenek i M. Sabat.